wtorek, 26 listopada 2013

PAŁACYK MYŚLIWSKI HABSBURGÓW - SIEDZIBA PTTK W WIŚLE

Każdy kto był w Wiśle powinien kojarzyć drewniany budynek mieszczący się przy ulicy Lipowej na drodze pomiędzy dworcem PKS (sprzedanym), a dworcem PKP (zdewastowanym), w którym działa lokalne koło PTTK (do którego mam zaszczyt należeć), ale nie każdy zna historię tego budynku, która jest długa i burzliwa. Wszyscy wiedzą, że najlepiej na Śląsku Cieszyńskim to było za czasów C.K. monarchii i miłościwie nam panującego Najjaśniejszego Pana, cesarza Franciszka Józefa I. Wszyscy też powinni wiedzieć, że Śląsk Cieszyński był w imperium Habsburgów regionem szczególnym, a członkowie panującego rodu chętnie odwiedzali nasze ziemie. Jednym z powodów tych wizyt były oczywiście polowania, a od kiedy administrator lasów arcyksiążęcych, hrabia Braidla, ustrzelił dwa głuszce podczas polowania w 1853r. na jednym ze zboczy Baraniej Góry, gospodarkę leśną w tych terenach na życzenie arcyksięcia Albrechta Habsburga nastawiono właśnie na hodowlę głuszca. Wtedy też znacznie wzrosła tu liczba polowań. Bazą wypadową tych polowań była leśniczówka stojąca na polanie Przysłop, przy której w roku 1855 wybudowano domek dla myśliwych. Ten jednak też okazał się za mały i w 1863r. na polanie postawiono nową leśniczówkę, która jak się później okazało też była za mała. W końcu jednak podjęto decyzję, że należy postawić tu pałacyk myśliwski z prawdziwego zdarzenia. Projektu podjął się architekt i radca budowlany przy urzędzie Komory Cieszyńskiej, Albin Teodor Prokop, rozrysowując go w stylu tyrolskim. Budowę rozpoczęto w roku 1897, a zakończono rok później. Z okazji otwarcia nowego obiektu arcyksiążę Fryderyk Habsburg zorganizował polowanie, na którym jego żona Izabela ustrzeliła 30 głuszców. W 1915 r. w pałacyku wizytował cesarz niemiecki Wilhelm II Hohenzollern z feldmarszałkiem Hindenburgiem. W tym samym roku w Wiśle gościł też późniejszy cesarz austriacki, arcyksiążę Karol Habsburg. Po pierwszej wojnie światowej kochający Habsburgów miejscowy lud rozkradł i zdewastował budynek, a kilka lat później, w roku 1923 przejęło go Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i po dwóch latach remontu otworzyło tam ogólnodostępne schronisko turystyczne z 64 miejscami noclegowymi. W roku 1939 chwilowo zmieniła się w tej okolicy powszechnie panująca opcja polityczna i zarząd nad budynkiem i pobliskimi obiektami sportowymi przejęło Katowickie towarzystwo Schlesischer Wintersportverein, a kiedy po wojnie opcja się znowu zmieniła, miejsce PTT i SW zajęło Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK). W latach 70-tych znacznie wzrósł ruch turystyczny w Beskidzie Śląskim i dawny pałacyk podzielił los swoich poprzedników, stał się za mały. Obok powstało nowe schonisko wybudowane w modnym w tych czasach stylu znanym nam z wielkich blokowisk każdego z polskich miast. Pałacyk zaczął niszczeć i kilka lat później postanowiono go wyburzyć. Na szczęście dzięki działaniom Towarzystwa Miłośników Wisły udało się opóźnić rozbiórkę i zebrać fundusze na ochronę obiektu. W roku 1985 pałacyk przeniesiono w częściach do centrum Wisły i ustawiono w miejscu gdzie stoi do dziś. Od 1987 mieści się tu siedziba wiślańskiego oddziału PTTK. Obiekt jest zabytkiem wpisanym na Szlak Architektury Drewnianej. Więcej zdjęć polecam przeglądnąć w serwisie fotopolskahttp://slaskie.fotopolska.eu/Wisla/b892,Schronisko_PTTK_na_Przyslopie_pod_Barania_Gora.html

PS. Na koniec jeszcze zdjęcie schroniska, które dzisiaj stoi w dawnym miejscu pałacyku: 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz